Grzegorz Sztwiertnia - Ustawienia domyślne

11 stycznia - 11 lutego 2018


Jak autor sam powiadział o wystawie: Przygotowania do wystawy (…) postanowiłem potraktować jako okazję do przyjrzenia się swoim podstawom formotwórczym i spróbować podsumować 25 lat własnej pracy artystycznej. Nie będzie to prosty powrót do dawnych wątków i tematów, które zajmowały mnie w przeszłości - raczej próba krytycznej analizy poznawczych obszarów, które stanowiły zarówno źródło moich wielkich inspiracji, jak i budowały ważne punkty odniesienia - punkty przywracania systemu. Owe punkty to miejsca szczególnie ważne, osobiste (jako wynik zaangażowania, nie pochodzenia), które pozwalały zachować w chwilach zwątpienia wyznaczone niegdyś standardy etyczne i artystyczne. Owe standardy pozwalały rozwijać mi skuteczne narzędzia i metody analizy zjawisk, z którymi stykałem się z własnej woli oraz z przypadku. Niezliczona ilość i różnorodność spraw i problemów artystycznych i poznawczych - z racji mojej dwudziestopięcioletniej pracy dydaktycznej na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych - analizowanych i rozwiązywanych wraz ze studentami, konfrontowała mnie z prawdziwym kosmosem postaw intelektualnych i rozwiązań formalnych. W kilku obszarach osiągnąłem prawdziwe mistrzostwo, zarówno w sztuce jak i dydaktyce - co pozwala mi, na zasadzie rykoszetu, wpływać na jakość mojego duchowego życia.
Tytuł wystawy - jak zdecydowałem się ów informatyczny termin przetłumaczyć - odnosi się zatem do mojej istoty i swoistości: czym jest to, co noszę w głowie i jaka jest „skóra, w której żyję”? Ile idee, fascynacje i mity młodości ważą dzisiaj? Co to znaczy zostać ukształtowanym (nie kształconym) w latach 80. i kształtować się (nie kształcić) w latach 90.? Co takiego zdobyłem wówczas, że dzisiaj stanowi to o mojej niepowtarzalności? Przywracanie systemu zostało uruchomione nie jako wynik jego awarii, lecz jako szansa przejścia ścieżki pieśni (songline australijskich Aborygenów) od początku do miejsca, w którym obecnie jestem.




Powrót