Monika Szwed - Retrospekcja

10 października - 30 listopada 2018


Wystawa „Retrospekcja” jest pierwszym przeglądem twórczości Moniki Szwed. Pokazanych zostanie w układzie chronologicznym 30 dzieł z lat 2003-2016 wybranych z cykli: 23 Koany (2005), Innocent Homes (2006), Frozen Charlie (2007), Botanika na klasy wyższe (2008), Przestępne lata (2013), Pocztówki (2016), i innych. Wszystkie pochodzą z kolekcji Marty Tarabuły i Jana Michalskiego.

 

Monika Szwed chodzi własnymi drogami. Nie czerpie inspiracji z kultury masowej, nie zabiega o popularność. „Słowa strategia nie ma w moim słowniku” – mówi. Silnie wpłynęła na nią sztuka Dalekiego Wschodu, dlatego równie dobrze jak w Poznaniu, mogłaby tworzyć na Wschodnim Wybrzeżu. Ceni poezję i traktaty mistyków. Pracuje techniką pastelu olejnego na papierze. Raz na parę lat tworzy obiekty przestrzenne. Zwykle pracuje cyklami, często łącząc utwory w poliptyki. Formaty są różne – od niedużych koanów sprzed kilkunastu lat do ogromnych formatów z zimy tego roku, malowanych na kolanach, na podłodze małej pracowni, partiami. W ciągu roku maluje 20-30 prac. Nigdy nie tworzy z rutyny. Jej aktywność artystyczna zależy od „dobrego czasu” – przystępuje do pracy, gdy nagromadzi odpowiedni zasób duchowej i fizycznej energii. Miewa całe miesiące przerwy, które poświęca na podróżowanie, życie rodzinne, przetwory, lektury. Potem przychodzi czas, gdy pracuje bez wytchnienia, wszystkimi siłami, kiedy w końcu wszystko „samo” zaczyna wychodzić spod ręki.  


Jej sztuka jest prywatną mitologią, pełną snów, przeczuć, wizji, czasu przeszłego zmieszanego z przyszłym. Pojawiają się w niej osobliwe przedmioty mnemoniczne. Zmysłowość jest urzekająca. Ból i czułość, łagodność i okrucieństwo są nieodłączne. Znaczenie olśnienia w percepcji rzeczywistości spokrewnia ją z poetami o wyostrzonej wrażliwości sensualnej. Fenomenalnie, bez szkiców wstępnych komponowane utwory mają własną „muzyczność”, są nieprzekładalne na słowa. Ich wyrafinowana estetyka nie została dotąd w pełni opisana, zwłaszcza użycie koloru, ale także skali, ornamentu, fotografii, pustki. Kompozycje cechuje precyzja rysunku, dbałość o detal, magiczna geometria, nakładanie się i przenikanie planów oraz wielość perspektywicznych punktów zbiegu, dzięki czemu widz może wędrować wewnątrz krajobrazów („krajobrazów rozłupanych na syntezy”, jak je nazywa słowami Paula Celana). Są to poematy wizualne, ukazujące człowieka nowoczesnego złożonego z plasterków czasu.

 

 




Powrót